Home

MuszynaMuszyna jest miastem położonym u ujścia Muszynki do Popradu. Liczy około 5000 mieszkańców. Jest ważnym centrum turystycznym, wypoczynkowym oraz uzdrowiskiem.

Jej początki związane są z zamkiem, który strzegł szlaku na Węgry. Jego ruiny wznoszą się na wzgórzu nad miastem. Samo miasto lokował w 1356 roku Kazimierz Wielki. Otrzymało ono liczne przywileje handlowe oraz prawo składu. Kupcy wędrujący szlakiem węgierskim mieli obowiązek zatrzymać się tu oraz wystawiać swe towary. Wiązało się to z konkretnymi wpływami do miejskiej kasy. Na zamku urzędował w tym czasie starosta, który jednak z czasem przeniósł się w rejon dzisiejszej ulicy Antoniego Kity, gdzie znajdowały się zabudowania gospodarcze. Powstał tu dwór starościński wraz z folwarkiem.

Cerkiew PowroźnikW 1391 roku Władysław Jagiełło darował Muszynę i 35 okolicznych wsi biskupom krakowskim. Chciał sobie w ten sposób zapewnić przychylność duchowieństwa w rządach. Od tego czasu aż do I rozbioru Polski ziemi te traktowane były jako oddzielna jednostka administracyjna posiadająca własne wojsko, skarb i administrację. Dzięki istnieniu klucza muszyńskiego i stałym kontaktom z Krakowem miasto rozwijało się bardzo dobrze. Było ważnym ośrodkiem handlowym i rzemieślniczym.

Podczas konfederacji barskiej znajdował się tu ze względu na bliskość granicy austriackiej jeden z jej głównych ośrodków.

Kolejne duże ożywienie nastąpiło w latach trzydziestych XX wieku kiedy w mieście odkryto źródła mineralne. Jego rozwój Złockieprzypada przede wszystkim na lata powojenne. Zajęło ono południowa i zachodnią część miasta.

Najważniejszym zabytkiem Muszyny są wznoszące się na stromym wzgórzu ruiny zamku. Jest to nie tylko zabytek ale także świetny punkt widokowy na okolicę. Przy wjeździe do miasta od północnego wschodu stoi pochodzący z XVII wieku barokowy kościół, który służył także celom obronnym. Za nim na cmentarzu parafialnym znajduje się kwatera żołnierzy z czasów I wojny światowej. Ulica prowadząca od kościoła do rynku zachowała starą małomiasteczkowa zabudowę. Na rynku warto zaś zwrócić uwagę na kapliczki świętego Floriana i świętego Jana Nepomucena, którzy mieli chronić miasto od ognia i powodzi.